Lampy błyskowe
Fotoamatorzy coraz powszechniej posługują się lampami błyskowymi. Potrzeba ich nabycia pojawia się w chwili, gdy już zawodzą wszelkie metody zastępcze, umożliwiające warunkach oświetleniowych. Kiedy ciągłego, bo jest to niewygodne uzależnienie od sieci elektrycznej, oraz wysokoczułych materii? Odczuwamy potrzebę wykonania zdjęcia w trudnych warunkach, ale możemy używać źródła światła ze względu na duże jego rozmiary i gdy nie wystarcza już stosowanie jasności ok. 27-30 DIN, wówczas używamy uniwersalnego źródła światła.
Źródłem takim jest lampa błyskowa w szczególności jej elektroniczna wersja.
Posiadacze tych urządzeń posługują się nimi w sposób najprostszy, nie przeczuwając nawet, jakie tkwią w nich możliwości. Wynika to z marginesowego, potraktowamia w książkach wydanych w kraju zagadnienia Stosowania lamp Błyskowych. Ponadto nie uwzględniają one ogrcWiegp postępuSw Konstrukcjach lamp błyskowych, jaki nastąpił w lataoŁ sredemdziesiąwch. Niekiedy w jakimś czasopiśmie pojawia się artyuł omawiającłw sposób fragmentaryczny tylko niektóre aspekty eksploatacji lamp Błyskowych. Niniejs£SKpraca stara się pę luKt wypełnić i dostarczyć właścicielom lamp Kysrapwych wiadom aści, ktote pozwolą na pełne wykorzystanie walArówposiadanego sprz tu. Tym, Wórzy nie mają tego cennego urządzeniajUksKjaeczka niniejsz; może porrróc w jego zakupie. W pyWszych jej rozdzii łach omówiono^ są takie zagadnienia, jak konstruHcjasi podstawy praA ddłowej eksploatacji lamp błyskowych spaleniowycłni elektronowych > 'raz z ich osprzęterto oraz system liczb przewodnich. Nltolęjne rozdzij y przedstawiają zastosowanie lamp błyskowych w fotografii amator ikiej. Marginesowo zoseały tu potraktowane spaleniowe lampy błysk( we. Wynika to z faktu^ż ten rodzaj oświetlenia błyskowego jest oł ecnie bardzo szybko wypierany przez coraz tańsze i łatwiejsze w obsł idze elektronowe lampy błyskowe. Niezbędnym uzupełnień em tej książeczki jest instntkcja fa- Przed kupnem lampy błyskowej należy się zastanowić nad dwiema zasadniczymi sprawami. Po pierwsze, w jakim stopniu będzie ona wykorzystywana oraz, po drugie, jaką kwotę możemy na ten sprzęt przeznaczyć. Jeżeli z założenia lampa błyskowa będzie używana bardzo rzadko, zaledwie kilka razy w roku, to nie warto kupować sprzętu drogiego i skomplikowanego, bo nie zamortyzuje się. W tym wypadku powinna w pełni zadowolić nabywcę prosta w budowie i łatwa w obsłudze, a przede wszystkim bardzo tania — chociaż kosztowna w eksploatacji — błyskowa lampa spaleniowa. W Polsce produkuje się tego typu urządzenie pod nazwą AMILUX. Jeżeli aspiracje nasze nadal nie są wygórowane, ale liczba wykonywanych rocznie zdjęć jest już znacznie większa, warto się zainteresować elektronowymi lampami błyskowymi jak najprostszego typu, jakimi są np. radzieckie lampy CZAJKA i FIL, japońska TOSHIBA 202 albo też produkowana w NRD lampa SL 5. Są to urządzenia o niedużej mocy i w porównaniu z wieloma innymi fleszami nieskomplikowane. Wprawdzie ich cena jest kilkanaście razy wyższa niż lampy spaleniowej, ale za to koszt jednego zdjęcia jest nieporównywalnie mniejszy i przy większej ich liczbie wysoki koszt elektronowej lampy błyskowej szybko się zamortyzuje. Jeżeli aspiracje nasze sięgają jeszcze wyżej i stać nas na to, aby je zaspokoić, wówczas najlepiej nabyć elektronową lampę błyskową z komputerem. Najprostszym przedstawicielem tej grupy lamp jest dostępna swojego czasu, w sklepach Foto-Optyki japońska lampa błyskowa NATIONAL 2002. W zasadzie poza wbudowanym komputerem niczym się ona nie różni od popularnej lampy SL 5 produkowanej w NRD. Gdyby jednak chcieć w pełni wykorzystać zaletę, jaką jest wbudowany w lampę komputer, należałoby się wykosztować i nabyć lampę trochę silniejszą i jednocześnie taką, która pozwala na skierowanie strumienia świetlnego w dowolną stronę bez zmiany położenia czujnika komputera. Tę grupę reprezentują NATIONAL PE 250 S i VI-VITAR 283. Do tej pory była mowa o lampach o liczbie przewodniej* poniżej 35. Następnym krokiem byłoby jej zwiększenie powyżej 40, co w znacznym stopniu rozszerza możliwości operowania światłem. Grupę tę * Wielkość ta jest zdefiniowana na stronie 19. reprezentuje seria lamp zachodnioniemieckiej firmy BRAUN, oznaczona liczbą 2000. Jest to już bardzo drogi sprzęt, w pełni profesjonalny, na który niewielu amatorów może sobie pozwolić. Do grupy tej należą m.in. lampy BRAUN 410 VC i BRAUN F 900. Wysokie ceny tego typu sprzętu nie zmieniają jednak faktu, iż jest on bardzo cennym narzędziem pracy fotografa i znacznie rozszerza możliwości wykonywania zdjęć czy uzyskiwania efektów specjalnych.
Źródłem takim jest lampa błyskowa w szczególności jej elektroniczna wersja.
Posiadacze tych urządzeń posługują się nimi w sposób najprostszy, nie przeczuwając nawet, jakie tkwią w nich możliwości. Wynika to z marginesowego, potraktowamia w książkach wydanych w kraju zagadnienia Stosowania lamp Błyskowych. Ponadto nie uwzględniają one ogrcWiegp postępuSw Konstrukcjach lamp błyskowych, jaki nastąpił w lataoŁ sredemdziesiąwch. Niekiedy w jakimś czasopiśmie pojawia się artyuł omawiającłw sposób fragmentaryczny tylko niektóre aspekty eksploatacji lamp Błyskowych. Niniejs£SKpraca stara się pę luKt wypełnić i dostarczyć właścicielom lamp Kysrapwych wiadom aści, ktote pozwolą na pełne wykorzystanie walArówposiadanego sprz tu. Tym, Wórzy nie mają tego cennego urządzeniajUksKjaeczka niniejsz; może porrróc w jego zakupie. W pyWszych jej rozdzii łach omówiono^ są takie zagadnienia, jak konstruHcjasi podstawy praA ddłowej eksploatacji lamp błyskowych spaleniowycłni elektronowych > 'raz z ich osprzęterto oraz system liczb przewodnich. Nltolęjne rozdzij y przedstawiają zastosowanie lamp błyskowych w fotografii amator ikiej. Marginesowo zoseały tu potraktowane spaleniowe lampy błysk( we. Wynika to z faktu^ż ten rodzaj oświetlenia błyskowego jest oł ecnie bardzo szybko wypierany przez coraz tańsze i łatwiejsze w obsł idze elektronowe lampy błyskowe. Niezbędnym uzupełnień em tej książeczki jest instntkcja fa- Przed kupnem lampy błyskowej należy się zastanowić nad dwiema zasadniczymi sprawami. Po pierwsze, w jakim stopniu będzie ona wykorzystywana oraz, po drugie, jaką kwotę możemy na ten sprzęt przeznaczyć. Jeżeli z założenia lampa błyskowa będzie używana bardzo rzadko, zaledwie kilka razy w roku, to nie warto kupować sprzętu drogiego i skomplikowanego, bo nie zamortyzuje się. W tym wypadku powinna w pełni zadowolić nabywcę prosta w budowie i łatwa w obsłudze, a przede wszystkim bardzo tania — chociaż kosztowna w eksploatacji — błyskowa lampa spaleniowa. W Polsce produkuje się tego typu urządzenie pod nazwą AMILUX. Jeżeli aspiracje nasze nadal nie są wygórowane, ale liczba wykonywanych rocznie zdjęć jest już znacznie większa, warto się zainteresować elektronowymi lampami błyskowymi jak najprostszego typu, jakimi są np. radzieckie lampy CZAJKA i FIL, japońska TOSHIBA 202 albo też produkowana w NRD lampa SL 5. Są to urządzenia o niedużej mocy i w porównaniu z wieloma innymi fleszami nieskomplikowane. Wprawdzie ich cena jest kilkanaście razy wyższa niż lampy spaleniowej, ale za to koszt jednego zdjęcia jest nieporównywalnie mniejszy i przy większej ich liczbie wysoki koszt elektronowej lampy błyskowej szybko się zamortyzuje. Jeżeli aspiracje nasze sięgają jeszcze wyżej i stać nas na to, aby je zaspokoić, wówczas najlepiej nabyć elektronową lampę błyskową z komputerem. Najprostszym przedstawicielem tej grupy lamp jest dostępna swojego czasu, w sklepach Foto-Optyki japońska lampa błyskowa NATIONAL 2002. W zasadzie poza wbudowanym komputerem niczym się ona nie różni od popularnej lampy SL 5 produkowanej w NRD. Gdyby jednak chcieć w pełni wykorzystać zaletę, jaką jest wbudowany w lampę komputer, należałoby się wykosztować i nabyć lampę trochę silniejszą i jednocześnie taką, która pozwala na skierowanie strumienia świetlnego w dowolną stronę bez zmiany położenia czujnika komputera. Tę grupę reprezentują NATIONAL PE 250 S i VI-VITAR 283. Do tej pory była mowa o lampach o liczbie przewodniej* poniżej 35. Następnym krokiem byłoby jej zwiększenie powyżej 40, co w znacznym stopniu rozszerza możliwości operowania światłem. Grupę tę * Wielkość ta jest zdefiniowana na stronie 19. reprezentuje seria lamp zachodnioniemieckiej firmy BRAUN, oznaczona liczbą 2000. Jest to już bardzo drogi sprzęt, w pełni profesjonalny, na który niewielu amatorów może sobie pozwolić. Do grupy tej należą m.in. lampy BRAUN 410 VC i BRAUN F 900. Wysokie ceny tego typu sprzętu nie zmieniają jednak faktu, iż jest on bardzo cennym narzędziem pracy fotografa i znacznie rozszerza możliwości wykonywania zdjęć czy uzyskiwania efektów specjalnych.